Dodaj ?mieszny dowcip lub filmik
Dowcipy: + Anglojęzyczne
+ Bez sensu
+ Dla dorosłych
+ Gadu gadu i inne
+ O babie
+ O bacy
+ O blondynkach
+ O chińczykach
+ O Chuck'u Norris'ie
+ O informatykach
+ O Jasiu
+ O kobietach
+ O księżach
+ O lekarzach
+ O mężczyznach
+ O papugach
+ O policjantach
+ O Robercie Kubicy
+ O sekretarkach
+ O Stirlitzu
+ O studentach
+ O szkotach
+ O teściowej
+ O zwierzętach
+ O żolnierzach
+ Polak, Rusek, Niemiec ...
+ Polityczne
+ Różne inne
+ Żydowskie

Rechot nr: 142 - kategoria: O kobietach   autor: rechot


Kochankowie w łózku, a tu wraca mąż. Żona mówi do kochanka:
- Wyłaź na balkon
- Ale jest 20 stopni mrozu
- Wyłaź natychmiast
Facet wylazł, a kochanka mówi:
- Skacz!
- Ale to jest 12 pietro. Zabije sie!
- Skacz bo bedzie kaszana!
Facet skoczyl, zabił sie. Lezy mokra plama pod domem, a kochanka sie wychyla przez okno i woła:
- I za dom! Sp.ierdalaj za dom!
11 Fajne Niefajne 6
Skomentuj (0)

Rechot nr: 96 - kategoria: O kobietach   autor: rechot


Pewnego dnia pewna starsza dama przyszła do Deutsche Bank z torbą pełną pieniędzy. Podeszła do stanowiska i poprosiła o prywatną rozmowę z prezesem banku, gdyż chciała otworzyć konto, a proszę zrozumieć, chodzi o wielką sumę pieniędzy...
Po długotrwałych dyskusjach pozwolono starszej pani spotkać się z prezesem, bo w końcu nasz klient - nasz pan.
Prezes spytał o kwotę, jaką starsza pani zamierzała wpłacić. Ona za� odpowiedziała, że chodzi o 50 milionów EUR. Po czym otworzyła torbę, żeby go przekonać, iż tak jest w rzeczywistości.
Naturalnie zaciekawiony prezes pyta o pochodzenie tych pieniędzy.
- Szanowna pani, jestem zaskoczony ilością pieniędzy, jaką ma pani przy sobie! Jak pani tego dokonała?
Klientka na to:
- Całkiem prosto. Zakładam się.
- Zakłada się pani? - pyta prezes - Ale o co?
Starsza pani odpowiada:
- Cóż, o wszystko co możliwe. Na przykład mogę się z panem
założyć o 25.000 EUR, że pańskie jaja są kwadratowe!
Prezes zaśmiał się głośno i powiedział:
- Przecież to śmieszne! W ten sposób nie mogłaby pani nigdy tak dużo zarobić.
- Cóż, przecież powiedziałam, że w ten sposób zarobiłam moje pieniądze. Byłby pan gotowy założyć się ze mną?
- Ależ oczywiście - odpowiedział prezes (w końcu
szło o kupę pieniędzy). - zakładam się, o 250.000 EUR, że moje jaja nie są kwadratowe.
Starsza pani odpowiada:
- Zakład stoi, ale ponieważ stawką są duże pieniądze, czy mogę przyjść jutro o 10.00 razem z moim prawnikiem, żeby
sprawdzić naocznie i przy świadku?
- Jasne - prezes wykazał zrozumienie.
Całą noc był prezes niesamowicie nerwowy i spędził
wiele godzin na sprawdzeniu, czy jego jaja znajdują się w swojej dotychczasowej formie. Z jednej i drugiej strony. W końcu przy pomocy głupiego testu osiągnął 100-procentową pewność. Wygra ten zakład.
Następnego ranka o 10.00 przyszła starsza dama ze
swoim prawnikiem do banku. Przedstawiła sobie obu panów i
powtórzyła, iż chodzi o zakład, którego stawką jest 250.000 EUR. Prezes zaakceptował zakład, iż jego jaja nie są kwadratowe.
W celu przekonania się o tym fakcie, poprosiła go dama o
opuszczenie spodni. Prezes opuścił spodnie. Starsza pani
nachyliła się, spojrzała uważnie i spytała ostrożnie, czy może dotknąć jaj.
- No dobrze - odpowiedział prezes. - 250.000 EUR są
tego warte i mogę zrozumieć, że chce się pani do końca przekonać.
Starsza pani ponownie się nachyliła i wzięła \"piłeczki\" w swoje dłonie. Wtedy zauważa prezes, że prawnik zaczyna
uderzać głową w ścianę.
Prezes pyta więc kobietę:
- Co się stało z tym pani prawnikiem?
Na to ona:
- Nic, założyłam się z nim tylko o 1.000.000 EUR, że
dzisiaj o godz. 10.00 będę trzymała w dłoniach jaja prezesa Deutsche Bank.
17 Fajne Niefajne 0
Skomentuj (0)

Rechot nr: 83 - kategoria: O kobietach   autor: rechot


On i ona siedzą blisko siebie na kanapie. Dzwoni telefon. Ona odbiera:
- Kto dzwonił?
- Mój mąż.
- O! Co mówił?
- Że spóźni się do domu, bo gra z tobą w brydża...
20 Fajne Niefajne 1
Skomentuj (0)

Rechot nr: 67 - kategoria: O kobietach   autor: rechot


Po dobrej imprezce wracają trzy podpite koleżanki, w pewnym momencie zachciało im się sikać a ze na ulicy był duży ruch i przechodziły obok cmentarza zdecydowały się przeskoczyć przez mur. Kucnęły jedna tu, druga tam i sikają nagle zrywa się wichura, burza pioruny, więc wystraszone uciekają przez cmentarz, krzaki, płot i do domów. Następnego dnia ich mężowie spotykają się przy piwku, po paru mocnych jeden zaczyna:
- Znamy się już długo to powiem wam chłopaki że wydaje mi się że mnie żona zdradza! Wczoraj wieczorem wróciła do domu późno, podpita a na dodatek w podartych rajstopach.
Drugi mówi:
- Eeee, to nic moja chyba też mnie zdradza, mało że wróciła późno i w podartych rajstopach to jeszcze bez majtek!
Trzeci mówi:
- Panowie to wszystko nic: moja wróciła, późno, podpita, bez rajstop i majtek, a na dodatek miała taka fioletowa szarfę na sobie: Nigdy Cię nie zapomnimy - Koledzy z Gdyni!
16 Fajne Niefajne 4
Skomentuj (0)

Rechot nr: 48 - kategoria: O kobietach   autor: rechot


Do drzwi puka akwizytor. Otwiera mu kobieta. Akwizytor zaczyna nawijać o swoim produkcie, a kobieta widać, że jest wkurzona jego wizytą:
- Spadaj pan - i trzaska mu drzwiami przed nosem. Jednak drzwi się nie domknęły, uchylają się lekko, więc akwizytor dalej nawija o swoim wspaniałym produkcie. Kobieta już cała w nerwach, nawet nic nie powiedziała tylko znowu trzaska mocno drzwiami. No, ale drzwi znowu się nie domknęły, więc akwizytor dalej nawija. Baba już nie wytrzymała, wzięła zamach i z całej siły trzasnęła drzwiami. Jednak drzwi znowu się nie domykają, a akwizytor pokazując w dół mówi:
- Może pani najpierw kotka zabierze...
12 Fajne Niefajne 9
Skomentuj (0)

 << 15  ...  11  10  9  8  7  6  5  4  3  2  1  
Regulamin | Polityka Prywatności | Mapa strony

Copyright © Tormis 2004-2013

szablony