Dodaj ?mieszny dowcip lub filmik
Dowcipy: + Anglojęzyczne
+ Bez sensu
+ Dla dorosłych
+ Gadu gadu i inne
+ O babie
+ O bacy
+ O blondynkach
+ O chińczykach
+ O Chuck'u Norris'ie
+ O informatykach
+ O Jasiu
+ O kobietach
+ O księżach
+ O lekarzach
+ O mężczyznach
+ O papugach
+ O policjantach
+ O Robercie Kubicy
+ O sekretarkach
+ O Stirlitzu
+ O studentach
+ O szkotach
+ O teściowej
+ O zwierzętach
+ O żolnierzach
+ Polak, Rusek, Niemiec ...
+ Polityczne
+ Różne inne
+ Żydowskie

pokaż od
Rechot nr: 1995 - kategoria: O księżach   autor: 1


Trzy zakonnice rozmawiają.
Pierwsza mówi:
- Wczoraj, gdy sprzątałam biuro księdza, znalazłam tam stos pornosów!
- I co zrobiłaś z nimi? - spytały się zakonnice
- Wywaliłam je do śmietnika.
Druga siostra:
- Gdy odkładałam wyprane ubrania księdza do szafy, znalazłam tam opakowanie prezerwatyw.
- I co zrobiłaś? - spytały się znów zakonnice.
- Przedziurawiłam je szpilką.
Trzecia siostra zemdlała.
83 Fajne Niefajne 18
Skomentuj (0)

Rechot nr: 1960 - kategoria: O księżach   autor: 1


Ksiądz do księdza:
-Czy my doczekamy jeszcze zniesienia celibatu?
-My chyba nie ale nasze wnuki na pewno
77 Fajne Niefajne 27
Skomentuj (0)

Rechot nr: 1835 - kategoria: O księżach   autor: 1


W konfesjonale:
- Proszę księdza, chcę sie wyspowiadać! Ja już 23 lata nie byłem u spowiedzi.
Cisza...
- Proszę księdza! Ja już 23 lata nie byłem u spowiedzi, mówię.
Cisza...
- Proszę księdza! Czy ksiądz słyszy? Ja już 23 lata nie byłem u spowiedzi!
- Słyszę cię! Słyszę! Trzeba było jeszcze poczekać dwa lata i miałbyś piękny jubileusz!
51 Fajne Niefajne 67
Skomentuj (0)

Rechot nr: 1626 - kategoria: O księżach   autor: Zamek gg 6016340


Wokół kościoła chodzi gospodarz no i ściga kury i mówi:
-spierdalać,spierdalać
Usłyszał to ksiądz i mówi do gospodarza:
- nie mówi się tak brzydko tylko sio.
Na następny dzień gospodarz ściga kury i mówi:
sio, sio
Na to ksiądz:
- widzisz jak spierdalają.
110 Fajne Niefajne 17
Skomentuj (0)

Rechot nr: 1617 - kategoria: O księżach   autor: rechot


Ślub miał się odbyć nazajutrz.
Poprzedzającego wieczora dałem trochę czadu - chlańsko, striptiz, panienki, takie tam, nic w sumie szczególnego, ale... Tak czy owak, po wszystkim byłem konkretnie sponiewierany. Jak bardzo? No, bardzo. W każdym razie w dniu, kiedy miałem stanąć przed ołtarzem, musiałem mieć jeszcze niezłą banię, bo, jak mi potem mówili, uśmiechałem się wciąż głupkowato, burczałem coś pod nosem, ze dwa razy się widowiskowo wyjeb*łem, a na koniec narzygałem pannie młodej w dekolt.
Myślę, że po tym wszystkim, po tym wstydzie, biskup przeniesie mnie raczej na inną parafię...
52 Fajne Niefajne 44
Skomentuj (0)

8  7  6  5  4  3  2  1    ...  1 >> 
Regulamin | Polityka Prywatności | Mapa strony

Copyright © Tormis 2004-2013

szablony